Alternatywa dla Cartoon Network? Przegląd dziecięcej oferty streamingów

kreskówki dla dzieci

Netflix, Disney+, a może YouTube? Który serwis streamingowy oferuje najlepszy wybór bajek i programów dla dzieci? Choć wielu z nas pamięta oglądanie bajek głównie w telewizji na kanale Cartoon Network, to obecnie właśnie serwisy SVOD zyskują przewagę. Warto więc sprawdzić, która z usług streamingowych ma do zaoferowania najbardziej rozbudowaną bibliotekę skierowaną do najmłodszych widzów.  

Programy i bajki dla dzieci – YouTube 

Przegląd oferty rozpoczynamy od nieco nietypowego kandydata, a mianowicie serwisu YouTube. Należący do Google serwis internetowy prężnie się rozwija, oferując obecnie bibliotekę materiałów dopasowaną niemal do każdego odbiorcy. Nie mogło więc zabraknąć materiałów przeznaczonych dla najmłodszych. Wytwórnie chętnie umieszczają tutaj swoje produkcje, wśród których znaleźć można zarówno klasyczne kreskówki, jak i współczesne produkcje, jak chociażby odcinki uwielbianej przez maluchy animacji „Psi Patrol”. Jak wiemy, serwis amerykańskiej korporacji udostępnia także materiały nieodpowiednie dla najmłodszych. Dlatego warto pobrać aplikację YouTube Kids, aby mieć kontrolę nad tym, co ogląda nasza pociecha. 

Netflix, HBO Max, Amazon Prime. Bajki Strażak Sam, Psi Patrol i inne uwielbiane produkcje

Serwisy streamingowe to spora konkurencja dla telewizyjnych kanałów, takich jak Cartoon Network. Najwięksi giganci, jak Netflix, HBO Max czy ostatnio również Amazon Prime, dostarczają wielu materiałów skierowanych do dzieci. W popularnych usługach SVOD znajdziemy takie tytuły jak, m.in. Świnka Peppa, bajki o samochodach Autka w Pagórkowie, Strażak Sam czy wspomniany już Psi Patrol. W bibliotece powyższych serwisów czekają także fascynujące historie znane z kinowych ekranów. Amazon Prime oferuje animacje „Kung Fu Panda” czy „Hotel Transylwania”. W propozycjach HBO Max najmłodsi mogą śledzić przygody kultowego gigantycznego czerwonego psa Clifforda oraz innego czworonożnego ulubieńca Scooby-Doo. Posiadający najbardziej rozbudowany katalog produkcji Netflix oferuje takie hity jak „Spider-Man Universum”, „Jak wytresować smoka” czy wielokrotnie nagradzana animacja „Mitchellowie kontra maszyny”.

Klasyczne kreskówki i kinowe hity w Disney+

Od jakiegoś czasu dostępna w naszym kraju jest także platforma Disney+. Korporacja Myszki Miki udostępnia pełen katalog swoich najpopularniejszych baśni, seriali oraz kinowych produkcji. Znajdziemy tutaj największe superhity, w tym seriale dla dzieci osadzone w uniwersum Gwiezdnych Wojen, bajki ze świata Marvela, czy propozycje wytwórni Disney Pixar. To także pełna biblioteka oferująca wiele innych dobrze znanych bajek dla dzieci, jak „Gumisie”, przygody Myszki Miki i Kaczora Donalda czy Kubuś Puchatek. 

Który serwis streamingowy oferuje najlepsze bajki dla dzieci? 

Rozbudowana baza tytułów dostępnych w serwisach SVOD sprawia, że dostęp do uwielbianych przez najmłodszych widzów programowi, bajek i animacji staje się łatwy i wygodny. Funkcje kontroli rodzicielskie, które oferują platformy, ułatwia kontrolowanie i wgląd w materiały, które oglądają nasze dzieci. To również doskonała alternatywa dla tradycyjnej telewizji, jak chociażby Cartoon Network. Serwisy streamingowe dają przy tym większy zakres wyboru i kontroli. To, którą z platform wybierzemy, zależy w głównej mierze od preferencji dzieci oraz ich rodziców. 

KRY

Ilość czy jakość? Oto jest pytanie!

seriale streaming

Serialowe nowości możemy zobaczyć na wielu platformach. Za pomocą kilku kliknięć mamy dostęp do tysięcy produkcji różnego gatunku. Jednakże czy przez tak wielką ilość nie jest zaniedbywana jakość? Często serwisy streamingowe, takie jak Netflix, zaśmiecane są wieloma produkcjami niskiej jakości jedynie po to, aby dać widzom większy wybór oraz wpasować się w oczekiwania i preferencje każdej jednostki. Pomimo ogromnego wyboru, często możemy usłyszeć opinie, że Netflix celuje w mało wymagającego widza, czego absolutnie nie możemy powiedzieć o platformie HBO.

Opinie o HBO można wyrazić za pomocą krótkiego porównania- Netflix to serialowa ruletka, która częściej wypuszcza produkcje niewarte naszego czasu, natomiast HBO rzadziej wystawia nowości na światło dzienne, ale jeśli już to zrobi, to trafia bez pudła. Jak powszechnie wiadomo, współczesny widz żyje nowościami, niecierpliwie wyczekując kolejnych odcinków swojego ulubionego serialu, który często potrafi być potężnym medium, oraz poruszać tematy bardzo niewygodne, a przemawiające do człowieka, czasem nawet i do jego rozsądku. Na co dzień możemy się spotkać z serialami gorszego sortu, które potrafią być wciągające, ale nie wnoszą nic do naszego życia- nie skłaniają do refleksji i przemyśleń, nie przybliżają do tematów tabu, nie wyciągamy z nich żadnych morałów. Mogą zapewnić nam jedynie rozrywkę. Serial nie musi być tylko sposobem na nudę bądź poprawę nastroju. Niejednokrotnie wiedzę nabytą poprzez oglądanie wartościowych produkcji możemy wykorzystać w życiu codziennym. Takich korzyści nie zapewnią nam byle jakie ekranizacje, choćbyśmy oglądali ich setki, zdecydowana większość z nich nie zapadnie nam w pamięci. Dlatego lepszym wyborem od ilości, zawsze pozostanie jakość. HBO- rzadko, ale na poziomie.

Wybitne produkcje cechują się nie tylko szybkim i trafnym przekazem do odbiorców, ale także dobrą jakością i nowoczesną technologią przy zekranizowaniu danej opowieści. HBO daje nam przejrzysty interface, po którym łatwo i przyjemnie jest się poruszać, a także wysoką jakość wyświetlanych treści. Platforma ta ma na swoim koncie seriale, które niezaprzeczalnie na długi czas wpisały się w czołowych miejscach najlepszych produkcji  dla kina domowego.  HBO ma na swoim koncie wiele seriali wysokobudżetowych, a jak wiadomo, większy budżet- dużo więcej możliwości i często lepsze efekty. Ta platforma ewidentnie wyznaje zasadę- więcej, nie znaczy lepiej. Kolejną rzeczą dzięki której  HBO  słynie z wybitnych seriali i filmów, jest współpraca z wieloma popularnymi wytwórniami, przykładowo Warner Bros, dzięki czemu najchętniej oglądane produkcje wypuszczone przez daną wytwórnię trafiają na ten serwis bardzo szybko, co powoli czyni HBO  ogólnodostępną bazą hitów.

Podsumowując, wiele serwisów streamingowych z których korzystamy, skupia się głównie na zbudowaniu jak największej bazy seriali oraz filmów, jednak jak już zostało wspomniane, nad ilością zawsze przeważy jakość. W wielu sytuacjach możemy usłyszeć stwierdzenie, że lepiej zrobić coś raz, a porządnie- właśnie dlatego HBO słynie z wybitnych seriali, bo jeżeli zachęcić widza do oglądania, to jakością, a nie ilością.

DNO

Które seriale telewizyjne miały najwięcej epizodów?

dziewczyna na kanapie w pilotem w ręku

Seriale telewizyjne to absolutny hit dzisiejszych czasów. Oglądamy je w samotności z paczką chipsów w reku lub razem ze znajomymi na imprezach. Dyskusje o najnowszych sezonach często dominują spotkania towarzyskie. Warto jednak pamiętać, że jeszcze do niedawna seriale potrafiły ciągnąć się latami i mieć po kilka tysięcy odcinków. Jeżeli wydaje ci się, że dziesięć sezonów Przyjaciół to dużo koniecznie przejrzyj nasz ranking seriali telewizyjnych, które miały najwięcej epizodów. 

Dni naszego życia – ponad 13 000 odcinków

Jeżeli wydaje wam się, że już gdzieś widzieliście ten tytuł, najprawdopodobniej macie za sobą seans Przyjaciół. Tak, to właśnie w tym kultowym amerykańskim serialu grał swoją życiową rolę Joey Tribbiani. Serial istnieje naprawdę i nadawany jest przez stację NBC nieprzerwanie od… 1965 roku. Perypetiom nowych pokoleń bohaterów towarzyszą podniosłe sceny i absurdalne wątki. Mimo wszystko Amerykanie kochają tę telenowelę i nic nie wskazuje na to, aby miała ona się wkrótce skończyć.

General Hospital –  ponad 13 000 odcinków

Kolejna absolutnie kultowa amerykańska produkcja telewizyjna, która gości na ekranach telewizorów od 1963 roku. Jak sam tytuł wskazuje większa część fabuły toczy się w miejskim szpitalu, chociaż bohaterami przez lata byli także ludzie biznesu. Akcja toczy się w fikcyjnym miasteczku Port Charles, które przez dziesięciolecia swojego medialnego istnienia gościło takie gwiazdy jak Elizabeth Taylor, James Franco czy Roseanne Barr.

Żar młodości – ponad 10 000 odcinków

Ta opera mydlana wystartowała na antenie stacji CBS w 1973 roku. W Polsce mogliśmy śledzić ją na Polsacie jedynie przez trzy lata pod koniec zeszłego tysiąclecia. Fabuła skupia się na dwóch rodzinach – Newmanów i Abbottów – które prowadzą konkurujące ze sobą firmy kosmetyczne. Wszystko zaś dzieje się w miasteczku Genoa City, w stanie Wisconsin. Rodzimych widzów z pewnością zainteresuje fakt, że Żar Młodości (ang. Young & Restless) jest serialem-siostrą Mody na Sukces. Jeżeli ktoś dokładnie śledzi fabułę obydwu oper mydlanych może zauważyć, że bohaterowie czasami podróżują „pomiędzy” produkcjami.

Moda na sukces – ponad 8 000 odcinków

Tę produkcję zdecydowanie zna każdy Polak. Chociaż telewizja publiczna już kilka lat temu zrezygnowała z codziennej emisji perypetii rodziny Forresterów, charakterystyczna czołówka i niebanalne intrygi stały się niemal symbolem lat dziewięćdziesiątych w naszym kraju. Zdrady, małżeństwa, upadki z Wieży Eiffela, bankructwa i liczne zmartwychwstania to tylko część wątków, którymi od lat scenarzyści raczą widzów na całym świecie. Najbardziej absurdalne sceny z łatwością można odnaleźć w internecie. Emocje gwarantowane.

 

Jak widać telewizyjne rekordy biją przede wszystkim amerykańskie opery mydlane. Większość z nich na stałe weszła do kanonu kultury popularnej i doczekała się dziesiątek nawiązań oraz parodii. Oczywiście z biegiem lat wątki stały się coraz bardziej absurdalne, a postaci papierowe, jednak produkcje, na których wychowywały się całe pokolenia z pewnością nie znikną ze zbiorowej pamięci. Jeżeli oczywiście kiedykolwiek znikną z ekranów…

MDZ

W sieci zadebiutował zwiastun Nowego Papieża! Kontynuacja głośnego serialu już w styczniu!

Nowy Papież

Pius XIII powraca! Nowy Papież to zaskakująca kontynuacja przeboju HBO Młody Papież z Judem Law w roli głównej. Zwiastun poprzedzony prowokacyjnym, sensualnym teaserem zdradza nieco więcej fabuły. Jakie niespodzianki przygotowali dla widzów twórcy serialu?

Co wiadomo o produkcji?

Nowy sezon będzie miał 9 odcinków. Za kamerą znów stanie Paolo Sorentino. Na ekranie ponownie zobaczymy Jude’a Law w roli pierwszego, amerykańskiego papieża, Lenny’ego Belardo aka Piusa XIII. Lenny wybudza się ze śpiączki i powraca niczym zmartwychwstały Chrystus. Zaistniała sytuacja wprowadza w konsternację dygnitarzy kościelnych, ponieważ na tronie Piotrowym obecnie zasiada tytułowy nowy papież, w którego wcielił się John Malkovich. Niespodziewany obrót spraw może doprowadzić do konfrontacji między (o ironio!) starym a nowym papieżem. Sam Malkovich pozostaje jednak bardzo powściągliwy w zdradzaniu szczegółów dotyczących jego postaci oraz przebiegu wydarzeń.

Oprócz tego ponownie zobaczymy siostrę Mary (Diane Keaton) oraz kardynała Viollero (Silvio Orlando). Za scenariusz do nowego sezonu odpowiadają Umberto Corello oraz Stefano Bises. W serialu nie zabraknie oczywiście politycznych intryg, korupcji oraz wszystkiego, co składa się na mroczny obraz zakulisowej walki o władzę i współczesnego papiestwa.

Reżyser zapewnia: Na reakcję widzów nie trzeba będzie długo czekać

Jedna z najgłośniejszych produkcji HBO od początku budziła wiele kontrowersji. Serialowi zarzucano obrazoburczy oraz antykościelny charakter. Reżyser Paolo Sorrentino wyjaśnił, że choć sam osobą wierzącą nie jest, to koncepcja wiary jest dla niego bardzo interesująca. Długo wyczekiwana reakcja Stolicy Apostolskiej na serial nastąpiła dopiero rok po jego premierze i nie była ona tak ostra jak się spodziewano.

– Wydaje mi się, że dostrzegli, że to nie jest serial prowokacyjny, kontrowersyjny czy antykościelny. Głęboki humanizm, połączony z fenomenalnym aktorstwem i przepysznym wyczuciem formy – to obietnica, jaką nowy sezon „Papieża…” składa widzom. Nie ma wątpliwości, że na ich gorącą reakcję nie trzeba będzie czekać tyle co na odpowiedź Watykanu – mówi.

Papież i Marilyn Manson

W serialu gościnnie wystąpią Sharon Stone oraz…Marilyn Manson! Dość nieoczywisty wybór kontrowersyjnego muzyka nie przeszedł bez echa. „Czy wy żeście tam powariowali?”, „Co Manson robi w serialu o papieżu?!” , „Co u licha?” – grzmią skonsternowani internauci. Jedno jest pewne, udział Mansona w produkcji z pewnością zapewni jej większy rozgłos a także przyciągnie nową rzeszę fanów, którzy nie mieli jeszcze okazji zapoznać się z historią Piusa XIII. Do obsady dołączą również Henry Goodman, Ulrich Thomsen, Mark Ivanir i Massimo Ghini. Premiera serialu została zaplanowana na styczeń przyszłego roku.


NCI

Co warto oglądać w święta na Netflix?

Para pod kocem przed telewizorem w święta

Coraz bliżej magiczny czas świąt i kilka dni wolnych, idealnych na spędzenie czasu z rodziną. Po świątecznej gonitwie przy zakupach, porządkach i przygotowywaniu posiłków, każdy marzy o chwili wytchnienia. To właśnie wtedy całą rodziną siadamy wygodnie na kanapie przed telewizorem.

Od kilku lat Netflix cieszy się ogromną popularnością na całym świecie. W swojej bibliotece oprócz najnowszych filmów i seriali, oferuje swoim użytkownikom spory wybór świątecznych produkcji. Co zatem warto zobaczyć na tej platformie w okresie świąt?

Świąteczne  klasyki

Przez wiele lat, święta kojarzyły się oczywiście z Kevinem. Jednak wielu polaków odchodzi od tej tradycji, i nie ma się czemu dziwić – obecnie w dobie internetu mamy niesamowity wybór i dostęp do wielu filmów.

Oprócz Kevina, jedną z ulubionych bajek familijnych w polskich domach jest Shrek, którego chyba nikomu nie trzeba przedstawiać. Netflix daje dostęp do świątecznej wersji tej bajki pt. „Pada Shrek„, która tak jak poprzednie części, daje sporą dawkę zabawy i śmiechu.

Kolejnym, popularnym w telewizji filmem jest „Elf”. Tytułowy bohater z Bieguna Północnego, postanawia wyjechać do Nowego Jorku w celu odnalezienia swojego ojca, a przy okazji (jak to elf) zamierza zadbać o świąteczną atmosferę w mieście. Jeśli nie oglądaliście – koniecznie musicie to nadrobić!

Nowości świąteczne od Netflixa

Nie można zaprzeczyć, że to właśnie bajki i filmy dla dzieci sprawiają nam najwięcej uśmiechu na twarzy. Dlatego to właśnie one królują na platformie i coraz więcej ich powstaje. Zeszłoroczna „Kronika  Świąteczna” cieszy się dobrą opinią odbiorców i jest jedną z pierwszych wyświetlanych bajek w wyszukiwarce. Najśmieszniejszą postacią jest Święty Mikołaj, któremu pewne rodzeństwo zniszczyło sanie. Przy pomocy w naprawie sań, Święty Mikołaj rozbawia bohaterów i widzów swoimi ripostami.

Ale nie zawsze to co oglądamy musi nas rozbawiać. Popularną bajką Netflixa są „Święta Angeli„, które uczą dobrych wartości i jak podaje opis „podnoszą na duchu”. Święta to czas nie tylko na zabawę i odpoczynek, zatem w tym czasie warto przekazać swoim pociechom trochę mądrości, a świetny morał zawarty jest również w filmie „Charlie i fabryka czekolady„. Zabawna i ekscytująca przygoda małego bohatera niezwykle uczy i pokazuje, że dobroć i pokora zawsze zwycięża. Dlaczego więc nie pokazywać tego już od najmłodszych lat?

Komedie i romantyczne powieści w świątecznym klimacie

Hitem 2017 roku był „Świąteczny Książę„, w którym bohaterka otrzymuje „prezent z pracy” jeszcze przed świętami – zostaje wysłana za granicę, aby przygotować materiał na temat księcia, który niedługo ma zostać królem. Jak to w filmach romantycznych sprawa się komplikuje, gdy pojawia się zauroczenie, a prawda wychodzi na jaw.

Rok później pojawia się mega nowość z Vanessą Hudgens „Zamiana z Księżniczką„. Film opowiada o cukierniczce z Chicago i szykującej się do ślubu księżnej, które odkrywają, że wyglądają tak samo i postanawiają zamienić się świątecznie miejscami. Brzmi ciekawie, a recenzje filmu były naprawdę dobre!

Netflix to niekonwencjonalnie jeden z najlepszych dostawców seriali i filmów, który zadbał o widzów również w okresie świątecznym. A to wszystko to jedynie ułamek propozycji na święta, zatem nie pozostaje nic innego jak siąść z rodziną i zobaczyć te świetne produkcje!


SDU